Wspomnienia Filipa
XLII Liceum Ogólnokształcące zapadnie w mojej pamięci na długo. Poszedłem do tej szkoły z pierwszym rocznikiem liceum. Byłem przerażony tym, że skończyłem gimnazjum i idę do liceum, ale z drugiej strony cieszyłem się, że to coś świeżego. Nowe miejsce, nowi ludzie... no właśnie, nowe liceum na mapie Krakowa.
Po tych latach uważam, że to był bardzo dobry wybór.
Ale wrócę do wspomnień.. pierwsza moja myśl to rekrutacja w słynnym patio. Wiele osób czekających w kolejce i uśmiechnięta komisja odbierająca dokumenty. Wtedy poczułem, że to jest to miejsce i ta szkoła.
Dostałem się! Początkiem roku poznałem swoją klasę. Wychowawczyni szybko zatroszczyła się o naszą integrację. Wyjazdy, wycieczki, wyjścia do kina czy teatru.. wiele tego było. Czasami zmęczeni, w biegu, ale wśród przyjaciół i w dobrej atmosferze.
Lekcji pamiętam wiele, ale najbardziej lekcje z matematyki. To było to! Trochę strachu, niepewności ale i ciężkiej pracy. Wszystko się opłaciło. Matura zdana. Nauka się opłaciła, bo dostałem się na wymarzone studnia.
W pamięci zapadła mi również lekcja z chemii, w trakcie której ponoć „czuliśmy gaz”. Klasa została bezpiecznie wyprowadzona przed budynek szkoły. Okazało się, że to… spalone naleśniki. Uczniowska wyobraźnia wzięła górę.
Przez 3 lata wiele się nauczyłem, poznałem wspaniałych ludzi i inspirujących nauczycieli. Obserwowałem jak szkoła się rozwija oraz to jak my ją tworzymy, zmieniamy i modyfikujemy.
Z okazji Jubileuszu życzę Dyrekcji, Nauczycielom i Uczniom wszystkiego najlepszego i wspaniałych wspomnień ze Studenckiej 13.
Filip
Uczeń XLII LO w latach 2017-2021
